„To już koniec, już cię nie kocham”

 

Dalej czytam tą samą książkę (Katarzyna Grochola „Trochę większy poniedziałek) i dziś przeczytałam, że każda kobieta w swoim życiu słyszy od mężczyzny, że to już koniec i już jej nie kocha. I tak sobie pomyślałam, że ja chyba tego nigdy nie usłyszałam. Szczęściara ze mnie ale może wszystko jeszcze przede mną ;).

Trochę lat już na tym świecie żyje ale partnerów miałam niewielu. I może sobie ktoś myśleć o tym co chce ale ja nie mam z tym problemów. Ja jestem osobą stałą w związkach. I tak dziś sobie przypomniałam tego Mojego Pierwszego Ważnego Długodystansowego 😉 Długo ze sobą byliśmy i długo się rozchodziliśmy (temat na książkę;)) ale chyba mi takich słów nie powiedział. Raczej coś wspominam o tym, że mówił że kocha ale chce się rozstać. Bo to on ze mną się rozstał a potem ja z nim i do dziś nie wiem kto z kim się faktycznie rozstał ;). Potem był Mój Drugi Krótkodystansowy ale odegrał ważną rolę. Nie wiem czy to był związek ale coś w tym stylu. Jakoś nasze drogi się dziwnie rozeszły ale uważam, że byłam też dla niego w pewien sposób ważna i był za mną  😉 Ten nie miał mi okazji powiedzieć tych słów, bo na taki etap nie weszliśmy.
No i jest teraz ten Trzeci Najważniejszy i jest i mam nadzieję, że już będzie zawsze 🙂 Chyba, że to on będzie tym, co kiedyś mi to powie 😉 Wierzę, że tak jednak nie będzie.
I tak sobie, czytając to, pomyślałam, że jednak fajnie mam, że takich słów nigdy nie usłyszałam ale potrafię sobie wyobrazić co można czuć słysząc coś takiego. Ale to, że ich nie usłyszałam nie oznacza, że nie zostałam skrzywdzona, bo zostałam. Ale ten felieton, w którym przeczytałam powyższe słowa mówił głównie o tym, że wiadomość, że on odchodzi może być optymistyczną wiadomością. Bo to nie jest koniec świata. To może być dopiero początek. I mi się tak sprawdziło, bo odejście (rozstanie) tego Pierwszego mocno mnie uderzyło ale gdyby nie tamto nie miałabym tego Najważniejszego i nie wiedziałabym tego, co teraz wiem 😗

Dzięki Panowie 🙂 Pozdrowienia dla Was

 

19 grudzień 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *